Jak każe nasza Klubowa tradycja w dniu 6 grudnia br. z bramy salonu MG w
Warszawie wyruszyła czwórka Mikołajów.
Podobnie jak w poprzednim roku pomkneli oni do pobliskiego Międzylesia
aby w Centrum Zdrowia Dziecka wręczyć podopiecznym Oddziału Onkologii
niespodzianki ufundowane przez motocyklistów spod znaku Szybującego
Orła. Po wcześniejszych konsultacjach z przełożoną oddziału Panią
Marią
, "Mikołaje" zadźwigały dzieciakom piękny telewizor by wieczorową
porą
rebiata oglądała sobie np. Moto GP. Jednak moim zdaniem najpiękniejszym
i najbardziej wzruszającym prezentem był podarunek Rysia zwanego
Śpiochem. Otóż przekazał on chłopakom swoje modele samolotów, które
przechowywał przez wiele lat. Trudno o bardziej osobisty prezent....
Wiem że za rok też tam pomaszerują nasi motocykliści, bo to taki nie
pisany testament od Krzyśka W.
Dziękuję Zarządowi Klubu , Kolegom z
delegacji i dzieciakom za ich uśmiech .
|
|